fides-travel.pl
Inspiracje

Globalne ostatki: Jak świat świętuje Tłusty Czwartek?

Maurycy Wójcik.

12 września 2025

Globalne ostatki: Jak świat świętuje Tłusty Czwartek?

Spis treści

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda „Tłusty Czwartek” poza Polską? Ja, Maurycy Wójcik, z moją pasją do odkrywania kulinarnych i kulturowych zakątków świata, zabieram Was w podróż, by poznać globalne odpowiedniki tego słodkiego (lub czasem mięsnego!) święta. To fascynująca okazja, by zainspirować się do przyszłych podróży i doświadczyć, jak różnorodnie ludzie celebrują ostatnie dni obfitości przed Wielkim Postem.

Światowe odpowiedniki Tłustego Czwartku poznaj słodkie i mięsne tradycje

  • W Niemczech obchodzi się Weiberfastnacht, gdzie kobiety obcinają krawaty, a na stołach królują pączki "Berliner".
  • W Wielkiej Brytanii, Irlandii, Australii i Kanadzie to Pancake Day, czyli Dzień Naleśnika, często z towarzyszącymi mu biegami z patelniami.
  • Mardi Gras we Francji i Nowym Orleanie to huczny Tłusty Wtorek z paradami, jazzem i słodkimi beignets.
  • Włochy celebrują Giovedì Grasso i Martedì Grasso, rozpoczynając intensywny tydzień karnawału, zwłaszcza w Wenecji, z fritole i chiacchiere.
  • Grecja pachnie grillowanym mięsem podczas Tsiknopempti, czyli Mięsnego Czwartku, będącego częścią karnawału Apokries.
  • W Skandynawii króluje Fastelavn i kultowa bułeczka semla, wypełniona masą migdałową i bitą śmietaną.

Tłusty Czwartek globalnie: poznaj słodkie i mięsne tradycje świata

Idea „ostatniego obżarstwa” przed Wielkim Postem jest celebrowana na całym świecie, daleko poza naszymi polskimi granicami. To, co u nas kojarzy się z pączkami i faworkami, w innych krajach przybiera zupełnie odmienne formy. Od słodkich, nadziewanych bułeczek w Skandynawii, przez stosy naleśników w Wielkiej Brytanii, aż po dym z grilla w Grecji czy huczne parady w Nowym Orleanie różnorodność kulturowa i kulinarna tych świąt jest po prostu zdumiewająca. Zapraszam Was do odkrycia, jak te tradycje ewoluowały i co sprawia, że są tak wyjątkowe w każdym zakątku globu.

Weiberfastnacht obcinanie krawatów

Niemcy: Weiberfastnacht, czyli pączki Berliner i władza kobiet

W Niemczech odpowiednikiem naszego Tłustego Czwartku jest Weiberfastnacht, znany również jako „Schmutziger Donnerstag” (Brudny Czwartek) lub „Fetter Donnerstag” (Tłusty Czwartek). To dzień, w którym symbolicznie władzę przejmują kobiety, a ulice miast, zwłaszcza w Nadrenii, wypełniają się radosnym zgiełkiem. Tradycja ta jest niezwykle barwna i humorystyczna, a jej kulminacją jest obcinanie męskich krawatów. Oczywiście, jak na Tłusty Czwartek przystało, nie może zabraknąć słodkości! Na niemieckich stołach królują pączki, które w zależności od regionu nazywane są "Berliner Pfannkuchen", "Krapfen" czy "Kreppel".

Weiberfastnacht: Skąd wziął się zwyczaj obcinania męskich krawatów?

Zwyczaj obcinania krawatów podczas Weiberfastnacht ma swoje korzenie w XIX wieku i wiąże się z emancypacyjnymi dążeniami kobiet. Krawat, będący symbolem męskiej władzy i pozycji, jest tego dnia symbolicznie „odbierany” mężczyznom przez kobiety. To humorystyczny akt buntu i przejęcia kontroli, który ma na celu podkreślenie równości i radości z kobiecej siły. Mężczyźni, którym obcięto krawat, często dostają w zamian buziaka, co dodaje całej tradycji jeszcze więcej uroku i swobody.

Słodka mapa Niemiec: Czym różni się Krapfen od Pfannkuchen?

Niemieckie pączki, choć podobne w idei, różnią się nazewnictwem w zależności od regionu. W Berlinie i we wschodnich Niemczech najczęściej spotkamy je pod nazwą "Berliner Pfannkuchen", choć w samym Berlinie często mówi się po prostu "Pfannkuchen". W Bawarii i południowych Niemczech dominują "Krapfen", natomiast w Hesji i w środkowych Niemczech usłyszymy o "Kreppel". Niezależnie od nazwy, są to zazwyczaj drożdżowe, smażone na głębokim tłuszczu kulki, nadziewane dżemem (najczęściej truskawkowym lub malinowym) i posypane cukrem pudrem. Czasem, choć rzadziej, można spotkać wersje z nadzieniem czekoladowym czy adwokatem.

Wielka Brytania: Pancake Day naleśnikowe szaleństwo przed postem

W Wielkiej Brytanii, Irlandii, Australii i Kanadzie odpowiednikiem ostatnich dni karnawału jest "Pancake Tuesday", czyli Dzień Naleśnika, znany również jako "Shrove Tuesday". Przypada on w ostatni wtorek przed Środą Popielcową i jest dniem, w którym tradycyjnie spożywa się naleśniki. Ma to swoje praktyczne uzasadnienie naleśniki pozwalały zużyć zapasy jajek, mleka i tłuszczu, które były zakazane podczas Wielkiego Postu. To dzień pełen radości i prostych przyjemności, często celebrowany w gronie rodzinnym przy wspólnym stole.

Ostatki na sportowo: Poznaj fenomen biegów z patelnią

Jedną z najbardziej uroczych i unikalnych tradycji związanych z Dniem Naleśnika są "Pancake Races", czyli biegi z patelniami. Uczestnicy, często w zabawnych strojach, biegną z patelniami w rękach, podrzucając w biegu naleśniki. Najsłynniejszy bieg odbywa się w Olney w Buckinghamshire, gdzie tradycja ta sięga XV wieku. Legenda głosi, że pewna gospodyni tak spieszyła się do kościoła na spowiedź, że wybiegła z domu z patelnią i naleśnikiem w ręku, podrzucając go w drodze. To zabawna i widowiskowa forma świętowania, która przyciąga zarówno uczestników, jak i widzów.

Słodki czy wytrawny? Pomysły na idealny naleśnik w stylu brytyjskim

Brytyjskie naleśniki, choć często cieńsze niż nasze, są niezwykle wszechstronne. Najpopularniejszymi dodatkami w Pancake Day są oczywiście te słodkie: cukier i sok z cytryny to absolutna klasyka, którą każdy Brytyjczyk zna od dziecka. Często spotyka się również syrop klonowy, świeże owoce, czekoladę, bitą śmietanę czy dżemy. Choć dominują słodkie wersje, niektórzy decydują się na naleśniki wytrawne z serem, szynką czy pieczarkami, jednak to słodkie warianty są symbolem tego dnia.

Francja i Nowy Orlean: Mardi Gras jazz, parady i Tłusty Wtorek

Mardi Gras, czyli „Tłusty Wtorek”, to kulminacyjny dzień karnawału we Francji, Belgii i USA, a zwłaszcza w Nowym Orleanie. To jedno z najbardziej znanych świąt na świecie, słynące z hucznego charakteru, spektakularnych parad, eleganckich balów i tajemniczych maskarad. Atmosfera tego dnia jest elektryzująca, pełna muzyki, tańca i spontanicznej radości. Mardi Gras to nie tylko okazja do obżarstwa przed postem, ale przede wszystkim celebracja życia i kultury.

Od Paryża po Luizjanę: Jak świętuje się najhuczniejszy dzień karnawału?

Obchody Mardi Gras we Francji, choć istnieją, są zazwyczaj bardziej kameralne niż te, które znamy z Nowego Orleanu. W Paryżu czy Nicei odbywają się parady i bale, ale to w Luizjanie, a zwłaszcza w Nowym Orleanie, Mardi Gras osiąga swój szczyt. Tamtejsze świętowanie jest synonimem przepychu, z gigantycznymi platformami, orkiestrami jazzowymi, kolorowymi kostiumami i tysiącami ludzi zbierających się, by łapać rzucane z platform koraliki i inne drobiazgi. Unikalna atmosfera jazzu, kreolskiej kultury i historycznych dzielnic sprawia, że Mardi Gras w Nowym Orleanie to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju, które każdy podróżnik powinien przeżyć choć raz w życiu.

Co zjeść podczas Mardi Gras? Przewodnik po francuskich i kreolskich słodkościach

Podczas Mardi Gras na stołach królują różnorodne słodkości, które mają za zadanie nasycić przed nadchodzącym postem:

  • Beignets: To puszyste, kwadratowe pączki, zazwyczaj bez nadzienia, obficie posypane cukrem pudrem. Są ikoną Nowego Orleanu i idealnie smakują z kawą z cykorią.
  • Gofry: Chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku, podawane z bitą śmietaną, owocami lub syropem.
  • Crêpes: Cienkie francuskie naleśniki, które można nadziewać zarówno słodkimi (Nutella, dżem, owoce), jak i wytrawnymi farszami.
  • King Cake (Galette des Rois): Choć tradycyjnie jedzony na Trzech Króli, w Nowym Orleanie jego sezon rozciąga się aż do Mardi Gras. To drożdżowe ciasto w kształcie pierścienia, udekorowane lukrem w barwach karnawału (fiolet, zieleń, złoto), z ukrytą w środku figurką. Kto znajdzie figurkę, ten "króluje" i kupuje następne ciasto.

Włochy: Giovedì Grasso i Martedì Grasso karnawałowe uczty

We Włoszech odpowiednikiem Tłustego Czwartku jest "Giovedì Grasso", a kulminacja obchodów przypada na "Martedì Grasso", czyli Tłusty Wtorek. Te dni rozpoczynają najbardziej intensywny tydzień karnawału, który w Italii jest celebrowany z niezwykłą pasją i rozmachem. Włochy słyną z wielu wspaniałych karnawałów, ale bez wątpienia Karnawał w Wenecji jest tym najbardziej rozpoznawalnym i magicznym, przyciągającym turystów z całego świata swoimi maskami, balami i historyczną atmosferą.

Karnawał w Wenecji: Jak smakują fritole i chiacchiere w cieniu masek?

Kulinarnie Karnawał w Wenecji to prawdziwa uczta dla podniebienia. Wśród tradycyjnych słodkości królują "fritole" puszyste pączki z rodzynkami i skórką cytrynową, często nadziewane kremem lub ricottą. Obok nich znajdziemy "castagnole", małe, smażone kulki ciasta, często aromatyzowane likierem, oraz "chiacchiere" cieniutkie, chrupiące ciastka, posypane cukrem pudrem, będące włoskim odpowiednikiem naszych faworków. Te przysmaki są nieodłącznym elementem weneckich obchodów i sprawiają, że spacerując ulicami miasta w cieniu tajemniczych masek, możemy delektować się smakiem prawdziwej włoskiej tradycji.

Nie tylko pączki: Odkryj regionalne przysmaki włoskich ostatków

Włoskie słodkości karnawałowe, choć "fritole" i "chiacchiere" są szeroko rozpowszechnione, mają również swoje regionalne wariacje. Na przykład w Rzymie popularne są "frappe", które są regionalną nazwą dla "chiacchiere". W Toskanii często spotkamy "cenci", czyli również faworki, ale o nieco innym kształcie. W Neapolu natomiast królują "struffoli" małe, smażone kuleczki ciasta, sklejone miodem i posypane kolorową posypką. Niezależnie od regionu, włoskie ostatki to prawdziwe święto słodkości, które warto odkrywać, podróżując po Półwyspie Apenińskim.

Tsiknopempti grillowane mięso Grecja

Grecja: Tsiknopempti Hellada pachnąca grillowanym mięsem

W Grecji Tłusty Czwartek ma zupełnie inny charakter. Obchodzi się tam "Tsiknopempti" (Τσικνοπέμπτη), co dosłownie oznacza "Czwartkowy Dym" lub "Mięsny Czwartkowy Dym". Tego dnia tradycja nakazuje jedzenie dużych ilości grillowanego mięsa. To prawdziwa uczta dla mięsożerców! Spacerując po greckich miastach i wioskach w Tsiknopempti, cała Hellada pachnie dymem z rusztów, a z każdej tawerny i domowego ogrodu unosi się aromat souvlaków, gyrosów i innych grillowanych specjałów. To wyjątkowo męskie i obfite święto, które stanowi ważny element greckiego karnawału.

Dlaczego Grecy wolą souvlaki od pączków? Tajemnice Mięsnego Czwartku

Tsiknopempti ma głębokie korzenie w greckiej tradycji i jest częścią dwutygodniowego karnawału zwanego "Apokries". Nazwa "Tsiknopempti" pochodzi od słowa "tsikna", oznaczającego zapach palonego mięsa. Jest to dzień, w którym Grecy przygotowują się na zbliżający się Wielki Post, podczas którego spożycie mięsa jest zabronione. Dlatego też, zamiast słodkich pączków, stawiają na obfite, mięsne uczty, które mają dostarczyć energii i radości przed okresem wyrzeczeń. To święto wspólnoty, gdzie rodziny i przyjaciele gromadzą się, by wspólnie grillować i biesiadować.

Apokries: Jak wygląda grecki karnawał przed rozpoczęciem postu?

Tsiknopempti jest integralną częścią greckiego karnawału "Apokries", który trwa dwa tygodnie i jest pełen zabawy, tańca i tradycyjnych obrzędów. Apokries to czas przebieranek, parad i festynów, które mają na celu pożegnanie z zimą i przygotowanie się na nadejście wiosny oraz Wielkiego Postu. Wiele miast organizuje własne, unikalne parady, często z elementami satyrycznymi i ludowymi. To radosny i głośny okres, który pozwala Grekom na chwilę zapomnieć o codzienności i oddać się beztroskiej zabawie przed okresem refleksji i postu.

Skandynawia: Fastelavn i semla kardamonowa bułeczka na ostatki

W krajach nordyckich, takich jak Szwecja, Finlandia, Dania i Norwegia, obchodzi się "Fastelavn" lub "Laskiainen". To święto, które przypada na niedzielę lub wtorek przed Środą Popielcową, jest pełne dziecięcych zabaw i oczywiście, wyjątkowych smakołyków. Najbardziej charakterystycznym przysmakiem, zwłaszcza w Szwecji i Finlandii, jest "semla" (lub "fastlagsbulle"). To absolutny hit, na który Szwedzi czekają cały rok słodka bułeczka kardamonowa, wypełniona masą migdałową i bitą śmietaną. Dla mnie to jeden z najlepszych deserów, jakie miałem okazję spróbować!

Semla czym jest i jak ją zjeść zgodnie z tradycją?

Semla to prawdziwe arcydzieło cukiernicze. Składa się z puszystej, aromatycznej bułeczki drożdżowej z dodatkiem kardamonu, której wierzch jest odcięty i służy jako "wieczko". Wnętrze bułeczki jest wydrążone i wypełnione słodką masą migdałową, często z dodatkiem miąższu bułki, a następnie hojnie udekorowane bitą śmietaną. Tradycyjnie semlę podaje się posypaną cukrem pudrem. W Szwecji popularny jest zwyczaj jedzenia semli w ciepłym mleku (tzw. "hetvägg"), co tworzy niezwykle sycący i rozgrzewający deser. To nie tylko przysmak, ale i ważny element skandynawskiej kultury, celebrowany z wielką pieczołowitością.

Przeczytaj również: Ciepło w marcu? Odkryj najlepsze kierunki na urlop i city break

Rózgi, koty w beczce i przebieranki: Dziecięce tradycje duńskiego karnawału

W Danii Fastelavn ma szczególnie barwny i dziecięcy charakter. Jedną z najbardziej znanych tradycji jest "slå katten af tønden", czyli "bicie kota z beczki". Oczywiście, dziś w beczce nie ma już żywego kota, a jedynie słodycze i małe zabawki. Dzieci, często przebrane w kolorowe stroje, uderzają kijami w beczkę, aż ta się rozpadnie, a jej zawartość wysypie. Innym zwyczajem jest "fastelavnsris" ozdobne rózgi, którymi dzieci "budzą" rodziców, w zamian za słodycze. Te unikalne i radosne tradycje sprawiają, że Fastelavn to wyjątkowe święto dla najmłodszych, pełne śmiechu i słodkich niespodzianek.

Podróż dookoła smaku: Gdzie spędzić najsłodszy dzień w roku?

Jak widać, "Tłusty Czwartek" i jego odpowiedniki to znacznie więcej niż tylko pączki. To kaleidoscope smaków, tradycji i niezapomnianych wrażeń, które czekają na odkrycie. Jeśli szukacie inspiracji na przyszłe podróże, zastanówcie się, czy wolicie huczne parady Nowego Orleanu, eleganckie maskarady Wenecji, dym z greckich grilli, czy może przytulne skandynawskie kawiarnie z semlą. Każde z tych miejsc oferuje unikalny sposób na celebrowanie ostatków przed Wielkim Postem. Ja już rozważam, gdzie tym razem zabierze mnie moja kulinarna ciekawość. Może dołączycie do mnie w tej słodko-mięsnej podróży dookoła świata?

FAQ - Najczęstsze pytania

Polski Tłusty Czwartek to głównie pączki i faworki. Na świecie tradycje są bardzo różnorodne: od naleśników w Wielkiej Brytanii, przez grillowane mięsa w Grecji (Tsiknopempti), po bułeczki semla w Skandynawii czy huczne parady Mardi Gras w Nowym Orleanie.

Głównym przykładem jest Grecja, gdzie obchodzi się Tsiknopempti, czyli "Mięsny Czwartkowy Dym". Tego dnia tradycja nakazuje jedzenie dużych ilości grillowanego mięsa, a ulice miast pachną dymem z rusztów, przygotowując się na Wielki Post.

W Niemczech podczas Weiberfastnacht kobiety symbolicznie obcinają męskie krawaty, przejmując władzę. W Wielkiej Brytanii popularne są biegi z patelniami (Pancake Races). W Danii dzieci biją w beczki wypełnione słodyczami podczas Fastelavn.

W Wielkiej Brytanii to naleśniki (Pancake Day). We Francji i Nowym Orleanie królują beignets i crêpes. W Skandynawii to semla – kardamonowa bułeczka z masą migdałową i bitą śmietaną. Włosi zajadają fritole i chiacchiere.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

w jakich krajach obchodzi się tłusty czwartek
/
tłusty czwartek w innych krajach
/
jak obchodzą ostatki za granicą
/
tradycje jedzenia przed wielkim postem na świecie
/
słodkości na ostatki w europie
/
kraje obchodzące tłusty czwartek
Autor Maurycy Wójcik
Maurycy Wójcik
Jestem Maurycy Wójcik, pasjonatem turystyki z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w branży. Moja przygoda z podróżami rozpoczęła się w młodym wieku, a z czasem przekształciła się w zawodową misję dzielenia się wiedzą na temat odkrywania świata. Specjalizuję się w tworzeniu treści, które nie tylko inspirują do podróży, ale także dostarczają praktycznych informacji, które mogą ułatwić planowanie wypraw. Posiadam szeroką wiedzę na temat różnych destynacji, kultur oraz trendów w turystyce, co pozwala mi na dostarczanie rzetelnych i aktualnych informacji. W moich artykułach staram się łączyć osobiste doświadczenia z badaniami, aby zapewnić czytelnikom pełny obraz odwiedzanych miejsc. Moim celem jest nie tylko informowanie, ale także inspirowanie innych do odkrywania uroków podróżowania. Pisząc dla fides-travel.pl, dążę do tego, aby każdy tekst był nie tylko ciekawy, ale także użyteczny. Zobowiązuję się do przedstawiania faktów w sposób przejrzysty i wiarygodny, aby każdy czytelnik mógł w pełni zaufać moim rekomendacjom i wskazówkom. Wierzę, że odpowiednio przygotowana podróż może być niezapomnianym doświadczeniem, które wzbogaci życie każdego z nas.

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Globalne ostatki: Jak świat świętuje Tłusty Czwartek?